Wypadki 10.09.2026

Pijany kierowca w rękach policjanta po służbie – 3 promile i utrata prawa jazdy

36-latek z 3 promilami alkoholu prowadził skodę całą szerokością jezdni. Zatrzymał go policjant po służbie. Stracił prawo jazdy i auto.

Komenda Powiatowa Policji w Ełku

Fryderyka Chopina 10, 19-300 Ełk

Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 36-letni kierowca skody, którego zatrzymał starszy sierżant Przemysław Stęporowski – policjant będący poza służbą. Funkcjonariusz zareagował natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia od znajomej, która zauważyła niebezpiecznie poruszający się pojazd.

Do zdarzenia doszło wczoraj (10.09.2026 r.) po godzinie 19:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ełku otrzymał zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że z drogi S61 w kierunku miasta zjechał kierujący skodą. Z jej relacji wynikało, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu, a jego sposób jazdy – poruszanie się całą szerokością jezdni – stwarzał poważne zagrożenie na drodze.

Kobieta, oprócz powiadomienia numeru alarmowego, przekazała informację również znajomemu policjantowi – starszemu sierżantowi Przemysławowi Stęporowskiemu. Funkcjonariusz przebywał w pobliżu i natychmiast ruszył we wskazanym kierunku. Na ulicy Suwalskiej zauważył kierującego, zmusił go do zatrzymania pojazdu i uniemożliwił dalszą jazdę. Chwilę później na miejsce przybył patrol Policji. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 36-latka. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy kierowca stracił prawo jazdy, a jego pojazd został tymczasowo zajęty.

Dzięki szybkiej reakcji kobiety, która zauważyła niebezpieczne zachowanie kierowcy, oraz zdecydowanej postawie policjanta poza służbą udało się wyeliminować z ruchu skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę.

Źródło: policja.gov.pl

MC

Marek Chmielewski

Relacjonuje transport i bezpieczeństwo na drogach w Ełku, łącząc dane, teren i głos mieszkańców.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.