Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława
Polityka krajowa

Spór o nominacje sędziowskie: Tusk kontrasygnuje 200 dokumentów, ostre słowa o „zamachu na Konstytucję”

05.08.2026 Wideo
Premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył prezydent Nawrocki bez wymaganej kontrasygnaty. Szef rządu mówi o „absurdalnym zamachu na Konstytucję” i ostrzega przed chaosem w sądach.
Wideo Spór o nominacje sędziowskie: Tusk kontrasygnuje 200 dokumentów, ostre słowa o „zamachu na Konstytucję”

200 nominacji asesorskich – przełomowa decyzja premiera

W środę, 30 lipca 2025 r., premier Donald Tusk podpisał 200 dokumentów dotyczących nominacji asesorskich. To odpowiedź na wcześniejsze działania prezydenta Nawrockiego, który wręczył asesorom akty nominacyjne, ale nie dopełnił konstytucyjnego obowiązku uzyskania kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady Sądownictwa, podpis premiera na tych dokumentach uzupełnia brakujący element i czyni nominacje legalnymi.

Decyzja ta ma ogromne znaczenie dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jak podkreślił szef rządu, gdyby nie doszło do kontrasygnaty, wszystkie orzeczenia wydane przez tych asesorów mogłyby zostać zakwestionowane jako nieważne. To z kolei doprowadziłoby do paraliżu sądów i konieczności ponownego rozpatrywania tysięcy spraw. Premier zaznaczył, że jego działania mają na celu ochronę obywateli przed chaosem prawnym i zapewnienie ciągłości pracy wymiaru sprawiedliwości.

„Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję – po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier przypomniał również, że jako szef rządu otrzymywał do kontrasygnaty tego typu dokumenty od wszystkich prezydentów, w tym od Andrzeja Dudy. Jego zdaniem obecna sytuacja jest bezprecedensowa i stanowi próbę zmiany ustroju bez zmiany Konstytucji. Tusk podkreślił, że stara się rozwiązywać problemy bez emocji, ale nie może pozostać obojętny wobec działań, które zagrażają fundamentom państwa prawa.

Kontrasygnata – konstytucyjny wymóg czy pole do politycznych gier?

Zgodnie z artykułem 144 Konstytucji RP, akty urzędowe prezydenta niewymienione w tym przepisie wymagają kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. W przypadku nominacji asesorskich wymóg ten został pominięty przez głowę państwa. Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku z 29 lipca jasno wskazała, że bez kontrasygnaty takie nominacje są niepełne i nie mogą być podstawą do orzekania.

Prezesi sądów, do których trafiły nominacje bez podpisu premiera, odesłali je do KRS, aby ta mogła przekazać je szefowi rządu. Dzięki temu możliwe stało się uzupełnienie braków formalnych. Premier podpisał dokumenty, na których widnieje już podpis prezydenta Nawrockiego, co – zdaniem KRS – spełnia konstytucyjny wymóg. To rozwiązanie ma zapobiec sytuacji, w której setki spraw rozpatrzonych przez asesorów zostałoby unieważnionych.

„Dramat tej sytuacji polega na tym, że dwie instytucje – Prezydent RP i Trybunał Konstytucyjny – odpowiedzialne za ochronę i przestrzeganie Konstytucji, zawiązały coś na kształt politycznego spisku, aby tę Konstytucję złamać”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Eksperci zwracają uwagę, że spór o kontrasygnatę to nie tylko kwestia proceduralna, ale także polityczna. Próbując pominąć premiera, prezydent Nawrocki mógł dążyć do wzmocnienia swojej pozycji kosztem rządu. Jednak takie działanie – w ocenie konstytucjonalistów – jest niedopuszczalne i może być uznane za naruszenie podstawowych zasad ustrojowych. Tusk podkreślił, że nie ma zgody na obchodzenie Konstytucji, a jego decyzja ma charakter czysto prawny, a nie polityczny.

Asesorzy odciążą sądy – nawet 11 tysięcy spraw miesięcznie

Grupa 200 asesorów, gdyby ich nominacje zostały w pełni potwierdzone, mogłaby rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tysięcy spraw. To ogromne wsparcie dla polskich sądów, które od lat borykają się z przeciążeniem i przewlekłością postępowań. Asesorzy to osoby, które ukończyły aplikację sędziowską i zdały egzamin, ale nie zostały jeszcze mianowane na sędziów. Mogą jednak orzekać w wielu sprawach, co znacząco odciąża zawodowych sędziów.

Premier zwrócił uwagę, że legalne powołanie asesorów ma sens tylko wtedy, gdy ich orzeczenia są ważne. W przeciwnym razie strony postępowań mogłyby składać apelacje i wnioski o wznowienie postępowań, co tylko pogłębiłoby chaos. Dzięki decyzji premiera, asesorzy mogą rozpocząć pracę bez obaw o formalne braki. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy czekają na rozstrzygnięcia sądowe – od spraw cywilnych po karne.

  • 200 nominacji asesorskich podpisanych przez premiera w środę 30 lipca 2025 r.
  • 10–11 tysięcy spraw miesięcznie mogłoby być rozpatrywanych przez tę grupę asesorów
  • Artykuł 144 Konstytucji RP – podstawa prawna wymogu kontrasygnaty
  • 29 lipca 2025 r. – stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie nominacji

Warto przypomnieć, że asesorzy są często młodymi prawnikami, którzy dopiero zaczynają swoją karierę w wymiarze sprawiedliwości. Ich praca jest niezwykle istotna, zwłaszcza w mniejszych sądach, gdzie brakuje sędziów. Dla mieszkańców Ełku i okolic to także ważna wiadomość – Sąd Rejonowy w Ełku, podobnie jak inne sądy w Polsce, boryka się z zaległościami. Każdy dodatkowy asesor to szansa na szybsze rozpatrzenie spraw lokalnych mieszkańców.

Bezpieczeństwo energetyczne podczas fali upałów

Premier odniósł się również do sytuacji w polskiej elektroenergetyce. Mimo rekordowych temperatur i ograniczenia pracy części bloków w elektrowniach w Kozienicach i Połańcu z powodu niewystarczającej ilości wody do chłodzenia, nie ma obecnie zagrożenia blackoutem. Tusk zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą, a Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, czyli sięgania po dodatkowe jednostki rezerwowe.

Polska rozwija zdywersyfikowany model energetyczny, oparty na różnych źródłach energii, w tym na odnawialnych. W czasie upałów, gdy część elektrowni musi ograniczać produkcję, fotowoltaika dostarcza rekordowe ilości energii, co zwiększa bezpieczeństwo systemu. Premier podkreślił, że dalsze inwestycje powinny koncentrować się na rozwoju lądowej energetyki wiatrowej oraz morskich farm wiatrowych. To właśnie rozbudowa różnych źródeł energii pozwoli utrzymać stabilność systemu w przyszłości.

„Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polska korzysta też z europejskiego rynku energii, eksportując i importując prąd m.in. z Niemiec, Szwecji i Czech. Taka współpraca zapewnia ciągłość dostaw nawet w trudnych warunkach pogodowych. Dla mieszkańców Ełku oznacza to, że nie muszą obawiać się przerw w dostawie prądu, nawet gdy temperatury sięgają 35 stopni Celsjusza. Lokalne sieci energetyczne są częścią ogólnopolskiego systemu, który – jak zapewnia premier – jest stabilny i bezpieczny.

Upały a bezpieczeństwo pracowników – apel premiera do pracodawców

Donald Tusk zwrócił uwagę na zagrożenie dla zdrowia i życia związane z wysokimi temperaturami, szczególnie dla osób pracujących w ciężkich warunkach. Już rano premier apelował do pracodawców o szczególną ostrożność i zadbanie o bezpieczeństwo pracowników. Przypomniał również o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy.

Premier podkreślił, że to nie są żarty – w czasie ostatniej fali upałów w lipcu doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginął pracownik jednego z zakładów. Wysokie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza dla osób pracujących na zewnątrz, w budownictwie, rolnictwie czy transporcie. Nowe przepisy mają być instruktażem dla pracodawców, ale też zobowiązaniem do zapewnienia bezpiecznych warunków pracy.

„To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Sprawa dotyczy prawie wszystkich w Polsce. My nie mamy za dużo doświadczeń z takimi temperaturami. To rozporządzenie będzie instruktażem, ale też zobowiązaniem dla pracodawców”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W Ełku, podobnie jak w całym regionie, wiele osób pracuje w rolnictwie, na budowach czy w magazynach, gdzie temperatury bywają szczególnie uciążliwe. Pracodawcy powinni pamiętać o zapewnieniu pracownikom dostępu do wody, możliwości odpoczynku w cieniu oraz skracaniu czasu pracy w najgorętszych godzinach. To nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim zdrowia i życia ludzi.

Co to oznacza dla mieszkańców Ełku i regionu?

Decyzja premiera o kontrasygnacie nominacji asesorskich ma bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie lokalnych sądów. Sąd Rejonowy w Ełku, który obsługuje mieszkańców miasta i powiatu ełckiego, boryka się z dużymi obciążeniami. Każdy nowy asesor to szansa na szybsze rozpatrzenie spraw cywilnych, rodzinnych czy karnych, co dla wielu osób oznacza mniej stresu i krótszy czas oczekiwania na wyrok. To szczególnie ważne w sprawach dotyczących rozwodów, alimentów czy sporów majątkowych.

Również kwestie energetyczne są istotne dla lokalnej społeczności. Choć Ełk nie jest dużym ośrodkiem przemysłowym, mieszkańcy korzystają z energii elektrycznej na co dzień – w domach, firmach i instytucjach publicznych. Stabilność systemu energetycznego to gwarancja, że nawet podczas upałów nie zabraknie prądu w szpitalach, szkołach czy przedsiębiorstwach. Rozwój odnawialnych źródeł energii, takich jak fotowoltaika, jest widoczny także w naszym regionie – coraz więcej gospodarstw domowych i firm decyduje się na instalację paneli słonecznych, co dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo dostaw.

Apel premiera do pracodawców o zapewnienie bezpiecznych warunków pracy w czasie upałów powinien być szczególnie wzięty pod uwagę w Ełku, gdzie wiele osób pracuje w sektorze rolnym i turystycznym. Pracodawcy powinni pamiętać o obowiązkach wynikających z przepisów BHP i reagować na sygnały pracowników o złym samopoczuciu. To inwestycja w zdrowie i życie ludzi, która zawsze się opłaca.